Jak wiązać buty do biegania?

Prawidłowe wiązanie butów do biegania… jest ważne

Temat wiązania butów do biegania może wydawać się dość błahy. Jednak – wbrew pozorom – warto znać tutaj trzy najważniejsze “sekrety”, którymi za chwilę się z Wami podzielę.

Źle zawiązane buty mogą nie tylko przyczynić się do dyskomfortu podczas treningu, ale także zepsuć (dosłownie i w przenośni) nasz wynik na zawodach, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do kontuzji lub urazu.

Dziś krótko opowiem Wam o wiązaniu butów oraz zdradzę najlepsze z możliwych minimalistycznych trików w tym zakresie.

Dlaczego prawidłowe wiązanie butów do biegania jest tak istotne?

Prawidłowo zawiązany but do biegania pozwala na to, aby nasze obuwie biegowe mogło w pełni spełnić swoją funkcję tj. stabilizować nasze stopy, właściwie amortyzować “uderzenie” przy każdym biegowym kroku, czy pozwolić nam walczyć o kolejną życiówkę na zawodach.

Zaniedbanie tej kwestii może prowadzić do niemalże absurdalnie “głupich” konsekwencji, takich jak:

  • Rozwiązanie się buta podczas zawodów, gdzie postój spędzony na jego ponowne zawiązanie zazwyczaj uniemożliwi nam dobiegnięcie w planowanym czasie.
  • Zbyt mocne zawiązanie buta może prowadzić do bólu zewnętrznej części stopy, co podczas dłuższego biegu może przyczynić się do jej spuchnięcia, a nawet kontuzji.
  • Zbyt luźne zawiązanie buta może sprawić, że nie będzie on odpowiednio “trzymał” (tj. stabilizował) naszej stopy i np. podczas zbiegania z górki “ubijemy” sobie duże palce wraz paznokciami. W efekcie za kilka tygodni będziemy zrzucać paznokcie.
  • Najbardziej absurdalną z możliwych tutaj konsekwencji jest upadek w efekcie rozwiązania się buta podczas szybkiego biegu, biegu po śliskiej nawierzchni czy biegu po nierównych terenie. Tutaj nietrudno o przypadki skręcenia kostki czy urazy górnych kończyn, na które spadła rola amortyzacji upadku.

Ogólna prawidłowość jest taka, że im dłuższy, szybszy, oraz bardziej wymagający bieg, tym prawdopodobieństwo nieciekawych konsekwencji źle zawiązanych butów rośnie.

Dodatkowo warto wiedzieć, że niektóre modele butów (a w zasadzie użyte w nich sznurówki) mają większą tendencję do rozwiązywania się. Im sznurówka jest bardziej “śliska”, tym większe prawdopodobieństwo, że się będzie rozwiązywać.

Nie lekceważcie tego, gdyż takie “głupie” kontuzje są po prostu GŁUPIE.

SEKRETY, jak wiązać buty do biegania

Oczywiście nietrudno znaleźć w internecie dziesiątki sposobów na wiązanie butów do biegania, czy zakupić specjalne klipsy mające za zadanie zapobiec rozwiązywaniu się butów podczas biegu.

Jednak celem Bieg Bloga jest promowanie minimalizmu w bieganiu i upraszczaniu biegowego życia, więc podzielę się z Wami trzema najprostszymi radami odnośnie wiązania butów.

#1: Nie za mocno, ani nie za luźno

Jest to bardzo indywidualna oraz subiektywna sprawa. Wiążąc buta musisz czuć, że “trzyma” on stopę, ale owo “trzymanie” nie może w żaden sposób sprawiać ucisku, czy dyskomfortu. Z drugiej strony, oczywiście, stopa nie może w bucie “latać” ani w linii lewo-prawo, ani góra-dół.

Zazwyczaj już po przebiegnięciu kilkunastu metrów możemy z łatwością stwierdzić, że but jest związany za mocno lub za lekko.

#2: Tak, jak sugeruje producent butów

Obecnie kupując buty do biegania praktycznie każda para będzie miała już nawleczone (tak, jak zaplanował to ich producent) sznurówki. Nie kombinujmy tutaj niczego, nie wiążmy butów na jakieś dziwne “iksy”. Niech zostanie tak, jak chce producent. On zazwyczaj wie, co robi i testował buty w różnych warunkach.

#3: Na dwa razy

Jeśli chcesz mieć pewność, że but nie rozwiąże się (w najmniej oczekiwanym momencie), to po prostu zawiąż go na dwa razy na zwykłą “kokardkę”, którą potem jeszcze raz zawiązujesz. Nie ma praktycznie możliwości, aby but zawiązany na dwa razy rozwiązał się. Pamiętaj w szczególności o podwójnym wiązaniu, jeśli w sznurówki wplatasz chipa podczas zawodów.

Ja osobiście zawiązuję swoje buty do biegania “na stałe”. Wybieram odpowiednią “moc” wiązania, wiążę na dwa razy, a następnie wkładam i zdejmuję buty bez rozwiązywania. Dla mnie jest to odpowiednia siła wiązania, a także duże uproszczenie życia. Jedyna sytuacja, w której muszę moje na stałe zawiązane buty rozwiązać, to zakładanie oraz zdejmowanie chipa.

Tak, to jest naprawdę wszystko, co musisz wiedzieć, aby temat prawidłowego wiązania butów do biegania zamknąć raz na zawsze i uchronić się przynajmniej przed częścią głupich kontuzji kontuzji biegowych.

Jeśli chcesz biegać – przebiegnij kilometr. Jeśli chcesz zmienić swoje życie – przebiegnij maraton.